Nie dajmy się kilogramom!

Moją historię z otyłością zacząłem już w latach szkolnych. Moi rodzice poświęcili się całkowicie pracy, przez co znikali na całe dnie, zostawiając mnie pod opieką babci. Jak to zwykle bywa, Babcia dbała o to bym nigdy nie chodził głodny, nawet wtedy gdy miałem pełny brzuch. Spowodowało to, że w klasie utarłem się jako ten gruby, który co przerwę chodził z kanapką w ręku. Następne lata mojego życia mijały, a kilogramów przybywało. Pewnego dnia, wracając z pracy upadłem na ziemię czując silny ból w klatce piersiowej, następnie wszystko potoczyło się bardzo szybko…

Pamiętam jak przez mgłę krzyczącą nade mną młodą kobietę, tłum ludzi, światła karetki.. Obudziłem się w szpitalnym łóżku, a moim oczom ukazała się zapłakana twarz mojej matki, zdenerwowany ojciec rozmawiający z lekarzem. Diagnoza była następująca – zawał serca. To był dla mnie szok, szczególnie że dopiero zbliżałem się do 30. Okazało się że to przez niezdrowy tryb życia i nadmierne kilogramy.

Tamten wypadek diametralnie zmienił moje życie. Postanowiłem zadbać o siebie, zacząłem uprawiać sport, przerzuciłem się na dietę. Ta młoda kobieta, która uratowała mi życie, była instruktorką fitness. Po raz kolejny pomogła mi, dobrała odpowiedni zestaw ćwiczeń oraz wspierała mnie w trudnych momentach.

Teraz? Moje życie wreszcie się unormowało. Czuje się o wiele zdrowszy, chwytam życie pełnymi garściami! Zyskałem więcej pewności siebie! A co najważniejsze.. Ta młoda instruktorka teraz jest moją żoną!

Dlatego postanowiłem założyć tego bloga by pomóc także Tobie!

Specjalnie dla Ciebie dobrałem zbiór artykułów które pomogą Ci w walce z kilogramami!

Mi się udało! TERAZ PORA NA CIEBIE!

Marcin Łapiński

Dodaj komentarz